Refleksje uczestników szkoleń z Psychorysunku i Rysunku w arteterapii:
Marlena: Kurs „Rysunku w Psychoterapii” przyniósł mi możliwość poznania siebie i odkrycia pewnych emocji. Bardzo podobał mi się sposób prowadzenia i atmosfera. Z pewnością wykorzystam zdobytą tu wiedzę do pracy z dziećmi, aby lepiej je zrozumieć.
Artur: Niespotykana atmosfera spotkania. Jestem ciekaw jak Pani to robi?
Katarzyna: Kurs pozwolił mi na zdobycie wiedzy i nowych umiejętność. Miła atmosfera stworzyła warunki sprzyjające, żeby się otworzyć, uzewnętrznić. Zaskakująca była analiza rysunków.
Ela: Warsztaty pomogły mi w uświadomieniu sobie pewnych problemów. Wiedza zdobyta na kursie pozwoliła mi te problemy zrozumieć i bardziej zaakceptować siebie. Myślę, że jest to impuls do pracy nad sobą. Podobało mi się to, że poszczególne ćwiczenia robiliśmy na sobie i że każdy był w pewien sposób ważny.
Renata: Oprócz zdobytej wiedzy i nowych umiejętności, które zamierzam wykorzystać w przyszłej pracy zawodowej, zdobyłam tu również wiele informacji o sobie, które były zaskakujące i ciekawe. Jedyne, co bym zmieniła/dodała do szkolenia to większa liczba godzin.
Mariusz: Najważniejsze podczas warsztatów z Psychorysunku było dla mnie głębsze zapoznanie się z tematem rysunku i jego działaniem terapeutycznym. Bardzo podobała mi się interpretacja rysunków i praktyczne podejście do tematu.
Alicja: Idąc na warsztaty psychorysunku oczekiwałam tzw. „suchej” wiedzy i teorii. Byłam wielce zaskoczona, gdy okazało się, że będziemy uczyć się na własnoręcznie wykonanych rysunkach. Delikatność i wyczucie prowadzącej sprawiły, iż mogłam się otworzyć i dzięki interpretacji prac wiele dowiedzieć się o swojej osobie i swoich możliwościach. Jestem zdziwiona, jak wiele rysunek mówi o osobie, która go rysuje! Mam troje dzieci i już wiem, jak z pomocą kredek mogę pomóc im rozładować swoje napięcia i wewnętrzne konflikty. Był to jeden z ciekawszych kursów, na których byłam.
Jacek: Szkolenie z rysunku w psychoterapii było dla mnie odkryciem nowych metod pracy z dziećmi i dorosłymi. Zajęcia prowadzone w inny sposób, niż byłem do tego przyzwyczajony. Prowadząca potrafiła stworzyć znakomitą atmosferę, dzięki której każdy mógł czuć się bezpiecznie i komfortowo. Świetna sprawa ten Psychorysunek! Dziękuję!
Aneta: Najważniejsze podczas szkolenia było dostrzeżenie siebie poprzez wniknięcie w swoje wnętrze. Najbardziej podobała mi się praca z Mandalą. Bardzo bym chciała poradzić sobie teraz z tym wszystkim, czego dowiedziałam się o sobie i znalazłam wskazówki w rysunkach.
Bije od Pani dużo ciepła. Stara się Pani, aby każda z osób na kursie poczuła się szczególnie – w całej swej nieporadności – bo każdy ma problemy (chodzi o kursantów!)
Małgosia: Podczas warsztatów znacznie bardziej poznałam i zaczęłam rozumieć siebie. Zaskoczyło mnie to, iż symbole mogą tak dużo powiedzieć o człowieku!
Ireneusz: Wszystko przeprowadzone było z moimi oczekiwaniami: wiedza, sposób przekazywania informacji, praktyczne zastosowanie, interpretacja, atmosfera. Super!!
Agnieszka: Od dłuższego czasu poszukiwałam sposobu, aby w delikatny sposób zajrzeć do swego wnętrza. Idąc na kurs „rysunku w psychoterapii” nie przypuszczałam, iż jest to ten sposób, którego szukałam. Osoba prowadzącej, atmosfera, techniki pracy – to wszystko zrobiło na mnie pozytywne wrażenie. Jednak najbardziej przypadła mi do gustu Mandala, dzięki której zaczęłam się w końcu uśmiechać, czego nie robiłam od bardzo dawna. Dziękuję!
Irmina: Znakomita atmosfera warsztatów stworzyła nić porozumienia i wzajemne zaufanie uczestników i prowadzącej. Wszystko było ważne rysowanie, poznawanie siebie, interpretacje, ale najważniejszy dla mnie był test projekcyjny „Zwierzę, które nie istnieje”. Tak trzymaj i nie odpuszczaj!Dziękuję.
Paulina: Bardzo podobało mi się, że kurs był nasycony dużą ilością materiału i szybkim tempem pracy. Z tego powodu było ciekawie i interesująco. Każdy brał
aktywny udział w szkoleniu i nikt nie został pominięty. W dziwny sposób wszyscy mieliśmy do siebie zaufanie i czuliśmy się bezpiecznie. Podejrzewam, że prowadząca tak na nas wpłynęła. Było super – szkoda tylko, że tak krótko.