IWONA MAZUREK ©
MANDALA VISION
Mandala Vision
Pracownia Kreatywnego Rozwoju
Akademia Sztuk Kreatywnych
Kolorowe Motyle ®
Mandala Vision
Vedic Art
Psychorysunek
Galeria obrazów
O mnie

Od wielkich spiralnych galaktyk mierzących tysiące lat świetlnych, po tryliony atomów kłębiących się w ziarnku piasku, wszechświat składa się z wirujących kół energii. Planety, kwiaty, ludzie, drzewa – wszystko jest uczynione z maleńkich, obracających się wewnątrz kół i toczy się na wielkim kole Ziemi, wirującym po swej orbicie w przestrzeni kosmicznej. Koło – zasadnicza część składowa przyrody, to koło życia toczące się przez wszystkie aspekty istnienia, przejawiające się głównie w wibracji dźwięku i koloru.

 

"W Krainie Mandali" *

Mandala to najstarszy archetypowy symbol, jaki ludzkość ma zapisany w swojej podświadomości. Jej kolebką są Indie. Mandala, to słowo pochodzące z sanskrytu – starożytnego języka Indii i w dosłownym tłumaczeniu znaczy: święty krąg, centrum i wszystko, co wokół. Wiele mandali zawiera w sobie symbol koła i kwadratu, gdzie koło jest symbolem nieba, a kwadrat symbolem ziemi. Kwadrat to coś, co jest stałe i ogranicza, koła to symbol nieskończoności i przestrzeni. Kwadrat symbolizuje pierwiastek męski, koło – pierwiastek żeński. Jednak mandale najstarszych tradycji nie zawierają w sobie symbolu kwadratu. Jak sama nazwa wskazuje jest to krąg z zaznaczonym punktem centralnym. Mandala to symbol istniejący poza dualnością. W astrologii jest to symbol  Słońca, które było czczone jako najwyższa forma boga stwórcy, dawcy życia i światła.

Historia Mandali to historia całego dzieła stworzenia. Od wielkiego wybuchu i wielkich spiralnych galaktyk mierzących tysiące lat świetlnych, po tryliony atomów kłębiących się w ziarnku piasku, wszechświat składa się z wirujących kół energii. Planety, przyroda, ludzie  – wszystko jest uczynione z maleńkich, obracających się wewnątrz kół i toczy się na wielkim kole Ziemi, wirującym po swej orbicie w przestrzeni kosmicznej. Koło – zasadnicza część składowa przyrody, to koło życia toczące się przez wszystkie aspekty istnienia, przejawiające się głównie w wibracji dźwięku i koloru. Tą historię ma zapisaną w sobie każdy człowiek. W pradawnych czasach dostęp do nadświadomych treści mieli tylko wybrani (kapłani, magowie, szamani) i wykorzystywali moc koła do rytualnych obrzędów, aby zapewnić  pomyślność i ochronę swojemu ludowi i wiernym.  Panował wtedy wszechogarniający lęk i brak świadomości. Jednak należy pamiętać, że każdy człowiek ma w sobie iskrę bożą i nosi w podświadomości doskonały wzorzec swojego życia. Malowanie symbolu słońca, czy tworzenie kamiennych kręgów, rzeźbienie kolistych form w skałach czy na piasku – to wszystko miało kojący wpływ na ludność odległych czasów i pozwoliło przetrwać czasy chaosu.

Istnieje legenda, że mieszkańcy świętego miasta Szambali podarowali ludziom mandalę, aby  dzięki niej mogli nawiązać kontakt ze świętą cząstką istniejącą wewnątrz każdego człowieka. Bowiem obcując z Mandalą wchodzimy w sakralną przestrzeń naszej duszy. Czy będziemy ją malować, czy będziemy się w nią wpatrywać, czy medytować lub tworzyć w jakiejkolwiek formie, zawsze dotykamy czegoś mistycznego i mamy poczucie, że nasze Istnienie to coś więcej niż tylko to materialne życie.

O potędze Mandali decyduje jej uniwersalność – dostępna jest dla każdego człowieka na ziemi, bez względu na wiek, płeć, wykształcenie, wyznanie czy kolor skóry. Symbol Mandali doprowadza nas do naszego osobistego centrum, gdzie możemy usłyszeć głos własnego serca.  Dzięki temu możemy spokojnie funkcjonować w życiu, znamy swoje miejsce i swoje powołanie. Wielu ludzi cierpi, ponieważ żyje z dala od swojego centrum, błądząc po obrzeżach swojego istnienia. Wszystko, co żyje ma swoje centrum i im bliżej niego jesteśmy, tym jesteśmy szczęśliwsi. Z tego powodu to centrum jest takie ważne. Mandalę odnajdujemy w naturze: owoce, kwiaty, gniazda ptaków, komórki żywych organizmów, nasiona, drzewa, człowiek – to wszystko dąży do doskonałego wzorca, który każdy nosi w sobie i którym pragnie się stać.  Cykliczność rytmów przyrody, następujące po sobie pory roku, cykle życia od narodzi do śmierci – to wszystko jest żywą mandalą. Mandala pokazuje nam, że każde życie jest święte i jest to największy dar, jaki otrzymaliśmy.

Do buddyzmu mandale przywędrowały z Indii. Mnisi buddyjscy przez wiele godzin tworzą swoje mandale z kolorowego piasku, po to, aby na koniec jednym ruchem ręki je zniszczyć, pokazując, że wszystko, co istnieje jest nietrwałe. Coś, co budujemy latami może ulec zniszczeniu w ułamku sekundy. Jednak najważniejszy jest sam proces tworzenia, bowiem to dzięki niemu umysł wycisza się tak, że możemy doświadczyć Boga w sobie – jedynej niezniszczalnej części w nas samych.

Gdy pracowałam z mandalami buddyjskimi, czegoś mi w tej pracy brakowało i gdy już zawędrowałam do Indii – kolebki Mandali, zrozumiałam o co chodziło. Praca z mandalami buddyjskimi nie dawała mi radości. Oczyszczała umysł i uczyła cierpliwości, pokory i koncentracji, ale cały czas czułam smutek i powagę. Dopiero mandale tworzone w energii swojego źródła - Indii przyniosły mi radość i szczęście. Poczułam sens istnienia, a w mojej duszy zaczęły dzwonić dzwoneczki. Poczułam w sobie magię życia, które symbolizuje Mandala,  a życie zawsze jest magiczne.

Wiele osób podaje definicję mandali, a za chwilę maluje obrazy pozbawione centrum. W tym przypadku nie można mówić o mandali, są to po prostu rysunki na planie koła. Jednak takie prace są bardzo cenne pokazują istniejący w psychice konflikt, który dąży do harmonii. Gdy obserwuję proces pracy swoich klientów, to po pewnym czasie w ich rysunkach zaczyna pojawiać się punkt centralny, a wkrótce obrazki te zaczynają się harmonizować, aż w końcu pojawia się Mandala. Jest to dla mnie informacja, że zapanowała integracja w psychice i nastąpiło uzdrowienie duszy. Z mandalami pracowali: Rudolf Steiner, Zygmunt Freud i Carl Gustaw Jung. Ten ostatni wprowadził mandale do psychologii i psychoterapii. Polecam jego prace, które w dużej mierze były inspirowane astrologią i podróżami na daleki wschód.   

Mandala to obraz doskonały. Promieniuje kształtem i kolorem. Mózg ludzki składa się z dwóch półkul: prawej – intuicyjnej, do której przemawiają kolory i lewej – logicznej, do której przemawia forma. Z tego powodu działanie mandali jest bezcenne, gdyż swoją energią wprowadza harmonię między obydwie półkule mózgowe. Mandala to cudowne narzędzie, które doprowadza nas do naszej Jaźni, łącząc w całość zdezintegrowane części  naszej osobowości.

Gdy sięgam pamięcią do  najwcześniejszych lat mojego życia, to uświadamiam sobie, że mandala towarzyszyła mi w życiu od zawsze. Kalejdoskop – ulubiona zabawka z dzieciństwa, koił moje tęsknoty za czymś, czego był namiastką, a kolorowe kompozycje tworzone z kwiatów i umieszczane pod szkłem pozwalały  nasycić swym pięknem moją duszę. Zwykły proces wypełniania kratek w szkolnym zeszycie, kolorowymi mazaki w określony mozaikowy wzór przynosił mi ukojenie i stan wyciszenia umysł. To wszystko towarzyszyło mi w dzieciństwie i miało ogromny wpływ na mój rozwój.

Mandala pojawiła się  również w moim życiu, gdy byłam z pierwszym dzieckiem w ciąży. Brałam kartkę, kredki i rysowałam… Spod moich rąk wychodziły kolorowe koła z zaznaczonym centrum, wypełnione feerią barw i kolorów . Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że jest to mandala. Zajęcie to tak mnie wyciszało, a wszyscy wokół się śmiali, mówiąc, że urodzę jakiegoś artystę. To jednak proces twórczy, który dział się we mnie – nowopowstające życie, domagał się uzewnętrznienia. Potrafiłam godzinami siedzieć i malować Być może potrzebowałam także uspokajającej i integrującej siły Mandali przed wydaniem na świat mojego dziecka.

Potem znów Mandala popadła w zapomnienie, a jej wielkie odrodzenie nastąpiło wraz z moim i od tego momentu towarzyszy mi stale. Mandala była wierną przyjaciółką podczas procesu przemiany mojej świadomości ok. 27 roku życia. Uczyłam się wtedy, jak budować swoją własną tożsamość i wybierać  najodpowiedniejszych ludzi i wydarzenia, abym mogła rozwinąć swój najwyższy potencjał. Nauczyłam się obserwować przyrodę i cykliczność procesów w niej zachodzących, to wszystko zaowocowało pracą mojego życia. Zaczęłam tworzyć mandale – duchowe portrety dla swoich znajomych, przyjaciół i klientów oraz prowadzić autorskie warsztaty rozwoju osobistego „W Krainie Mandali”.

Kiedy siadam przed czystą kartką i wiem, że za chwilę dotknę misterium, mam w sobie wiele pokory i nadziei. Dotykam subtelnych przestrzeni ludzkiej duszy. Biorę ołówek i zaczynam kreślić linie, z których wynurza się forma, a ta zostaje wypełniona kolorem. To wszystko dzieje się poza mną, poza moją świadomością, po prostu rozpływam się w nieograniczonych przestrzeniach, czegoś większego, co kieruje moją ręką. Doświadczam wizji, którą przenoszę na papier. Gdy wracam z tych cudownych przestrzeni, często jestem zadziwiona tym, co namalowałam. Patrzę na obraz tak, jakbym widziała go po raz pierwszy i jakby to ktoś inny go stworzył. Jedni malują portrety ludzkich twarzy, ja maluję portrety ludzkich dusz. Mandala cudownie odmieniła moje życie.  Szczęście, to życie w zgodzie ze sobą,  realizowanie swojego indywidualnego potencjału oraz wiara we własne możliwości. To wszystko znajduje się zawsze w swoim Sercu, a wtedy żadne zagrożenia nie mają do nas dostępu.

Maluję Mandale dla osób prywatnych, firm, domów i posiadłości. Są to unikatowe obrazy, które powstają na indywidualne zamówienia. Dostaję za nie honorarium, które dla niektórych osób może być zbyt wysokie. Zastanawiałam się, co zrobić, żeby mandale ze swoją uzdrawiająca mocą trafiły do jak największego grona odbiorców. Wtedy wpadłam na pomysł wydania Kalendarza, który posiada dwie funkcje: spełnia rolę terminarza oraz jest nośnikiem moich obrazów – mandal uniwersalnych.

Wydałam już dwie edycje: Kalendarz „Mandale 2010” i „Mandale 2011”.  Spotkałam się z bardzo pozytywnym odbiorem. Wiele osób dzieli się ze mną swoimi intymnymi przeżyciami, w jaki sposób moje mandale wpłynęły na ich życie, jak je odmieniły i uzdrowiły. Niektóre z  refleksji i komentarzy zamieściłam na swojej stronie internetowej. Już otrzymuję pytania, czy i w tym roku ukaże się kalendarz z „magicznymi mandalami”. Informuję, że planowany termin ukazania się Kalendarza „Mandale 2012”, to przełom miesięcy września i października. A ja już teraz wszystkich zachęcam do odwiedzenia Krainy Mandali, którą każdy znajdzie w swoim sercu.

 

Iwona Mazurek

Zapraszam na warsztaty "W Krainie Mandali"

* artykuł, który ukazał się na portalu Ezoter.pl  
3.09.2011r

 


 
Mandala Osobista
Mandala Dziecka
Mandala Partnerska
Mandala Domów
Mandala dla Firm
Mandala Anielska
Mandale "Tęczowy Most"
"W Krainie Mandali" Warsztaty
Kalendarz "Mandale 2010"
Kalendarz "Mandale 2011"
Kalendarz 2012 "Mandale Znaków Zodiaku"
Kalendarze - Referencje
Konkurs z Mandalą 2011
Konkurs z Mandalą 2012
Mandala Breloczki
Mandala - Referencje
Moja Mandala
Pracownia Kreatywnego RozwojuAkademia Sztuk KreatywnychKolorowe Motyle ®Mandala VisionVedic ArtPsychorysunekGaleria obrazówO mnie